W dzisiejszym numerze gazety Fuckt ukazała się informacja dotycząca niejasnej historii pewnej pary narzeczonych ze wsi Odszewnice w powiecie Łękołowy. Otóż niejaki Szymon S., prosząc ojca swojej narzeczonej Ilony P. – Wacława – zdziwił się, kiedy ten wyjął z reklamówki opatrzonej logo pewnej sieci supermarketów, kobiece przedramię, mówiąc „proszę”. Zagadnięty pięćdziesięcioletni pan Wacław zaprzeczył jakoby miał córkę. Tłumaczył się następująco: „Panie! Co to nie można se nosić ręki w siatce? Ksiądz nic nie godoł, żeby to co złego się działo jak takie coś się mo.” Zapytany o pochodzenie owego przedramienia odpowiedział z irytacją, że to jego sprawa, i że nikomu nie zabroniono posiadania trzech rąk. Kiedy zapytaliśmy dlaczego twierdzi, że nie ma córki wyjął z portfela dowód osobisty rzekłszy: „Panie, widzicie tu żeby jo miołech jaki dziecko?”. Nadmieńmy, iż nie był to tzw. dowód książeczkowy.
W sprawie zabrali głos miejscowy wikary oraz komendant OSP. Ich opinie na temat pana P. są jednomyślne i pozytywne. „Pan Wacław jest wzorowym parafianinem. Co niedziela bywa w kościele i nie szczędzi ofiar na zbożne cele – mówi nam ks. Patryk z miejscowej parafii. Komendant OSP mówi natomiast, że P. nigdy nie powodował pożaru we wsi.
Szymon S. obstając przy swoim mówi, że dałby sobie uciąć prawą rękę. „Ilonka składa się więcej niż z ręki – mówi nam z rozmarzonymi oczami. Mógłbym przysiąc że ma co najmniej dwie.”
Będziemy informować państwa o przebiegu wydarzeń.
![]()
przyrząd do ćwiczenia mięśni przedramienia.